Jak zoptymalizować pracę w terminalu? Instalacja – Oh My Zsh

Praca w terminalu często wiąże się z powtarzaniem tych samych komend oraz szukaniem w dokumentacji opisów konkretnych argumentów. Dodając do tego niezbyt przyjemny wizualnie wiersz poleceń, praca może stać się niezbyt komfortowa. Przedstawię Ci, jak rozwiązać część z tych problemów. Przyjrzę się narzędziu Oh My Zsh dla powłoki zsh oraz krótko omówię jego instalację i konfigurację. Ponadto poruszę takie aspekty tego narzędzia jak:

  • wygląd terminala,
  • praca z systemem kontroli wersji git,
  • funkcje podpowiadania poleceń,
  • nawigacja pomiędzy ścieżkami dostępowymi.

Co to Oh My Zsh?

Oh My Zsh jest to framework dla powłoki zsh. Dzięki jego instalacji możemy korzystać z wielu wtyczek oraz motywów stworzonych właśnie dla tej powłoki. Jego konfiguracja jest banalna, a co za tym idzie, daje nam wiele miejsca do popisu. Sam projekt jest typu open source, dlatego zachęcam Cię do zapoznania się z jego kodem oraz tym, w jaki sposób działa.

Oh My Zsh - konsola

Przykładowy wygląd konsoli po instalacji Oh My Zsh oraz konfiguracji motywu.

Praca z systemem kontroli wersji

Dzięki temu narzędziu mamy dostęp do szeregu udogodnień takich jak:

  • wyświetlania obok ścieżki dostępowej, informacji o aktualnie wybranej nazwie gałęzi oraz innych przydatnych informacji. Takich jak chociażby liczba plików, na jakich dokonano zmian,
  • podpowiadania nazwy gałęzi, poprzez Tab,
  • licznych użyteczny aliasów.

Przy zapoznawaniu się właśnie z tym narzędziem, uważam, że szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na przygotowane dla nas aliasy. Jest to rzecz, która potrafi zaoszczędzić czas, a jednocześnie jej przyswojenie nie wymaga wielkiego nakładu czasu. Aby przejrzeć listę dostępnych aliasów, wystarczy użyć komendy:

alias | grep -i git | sort -R
Oh My Zsh - konsola

Wyświetlenie pierwszych 10 dostępnych aliasów.

Nawigacja po ścieżkach dostępowych

Poruszanie się pomiędzy różnymi ścieżkami dostępowymi jest zapewne rzeczą, z której korzysta się najczęściej w terminalu. Dzięki Oh My Zsh mamy dostęp do takich funkcjonalności jak chociażby poruszanie się pomiędzy ścieżkami bez wpisywania polecenia „cd” czy też podgląd historii naszej nawigacji.

Oh My Zsh - konsola

Wyświetlanie historii nawigacji pomiędzy ścieżkami dostępowymi.

Podpowiadanie nazw poleceń oraz argumentów

Czasami zdarza się nam zapomnieć o nazwie danej komendy, jakiej potrzebujemy, lub też argumentu. Dzięki temu narzędziu jesteśmy w stanie w prosty sposób nakierować się na brakującą myśl, bez otwierania dodatkowej karty w przeglądarce. Wystarczy, że orientujemy się, jak to polecenie mogłoby się nazywać. Dzięki czemu wpiszemy pierwszą literkę do naszej konsoli, a następnie użyjemy tabulatora i mamy to! Ukazuje się nam lista dostępnych opcji, z której bez problemu możemy wybrać rozwiązanie, o które nam chodziło.

Oh My Zsh - konsola

Wyświetlenie listy dostępnych argumentów, poprzez przycisk Tab.

Instalujemy Oh My Zsh

Instalacja dzieli się na dwa kroki:

  • instalacje zsh oraz systemu kontroli wersji,
  • instalację samego Oh My Zsh

W zależności od systemu proces instalacji powłoki zsh będzie się różnić. Dlatego też w tym miejscu odsyłam Cię do oficjalnej dokumentacji, w której zostaniesz poprowadzony krok po kroku przez instalację. W obecnej chwili, gdy piszę ten artykuł, najnowsze wersje systemu macOS domyślnie mają ustawioną właśnie tę powłokę oraz zainstalowany system kontroli wersji, dzięki czemu możesz na tym systemie pominąć ten krok. Jeżeli natomiast chodzi, o instalacje systemu kontroli wersji to również odsyłam Cię do strony instalacyjnej.

Gdy już przejdziemy, przez pierwszy krok, możemy przejść do właściwej instalacji. Otwieramy nasz terminal, a następnie uruchamiamy komendę:

sh -c "$(curl -fsSL https://raw.github.com/ohmyzsh/ohmyzsh/master/tools/install.sh)"

Po pomyślnym wykonaniu tej komendy instalacja Oh My Zsh jest zakończona i możemy korzystać z nowych możliwości w naszym terminalu.

Jeżeli jednak wystąpił u Ciebie problem podczas instalacji, w pierwszej kolejności polecam Ci odwiedzić poniższe linki:

Wybieramy i instalujemy motyw

Aspektem, który mnie osobiście najbardziej raduje w tym narzędziu, jest konfiguracja wizualna. Dzięki wielu wgranym domyślnie motywom możemy już na starcie wybrać odpowiedni zestaw kolorów oraz ustawień dla naszego środowiska.

Plik konfiguracyjny zshrc znajdziesz pod twoją ścieżką $HOME. Zmiana motywu odbywa się poprzez ustalenie odpowiedniej wartości dla zmiennej ZSH_THEME.

Listę dostępnych motywów wraz z podglądem znajdziesz pod tym linkiem.

Moją osobistą propozycją dla Ciebie jest powerlevel10k. Motyw ten niestety nie jest domyślnie zainstalowany. Dlatego zainstalujemy go!

Wpisujemy następującą komendę do naszej konsoli:

git clone --depth=1 https://github.com/romkatv/powerlevel10k.git ${ZSH_CUSTOM:-$HOME/.oh-my-zsh/custom}/themes/powerlevel10k

A następnie ustawiamy ZSH_THEME w pliku konfiguracyjnym ~/.zshrc:

ZSH_THEME="powerlevel10k/powerlevel10k"
Oh My Zsh - konsola

Edycja pliku konfiguracyjnego.

Konfigurujemy motyw

Użycie komendy:

p10k configure

Wyświetli nam kilka pytań odnośnie do naszych preferencji względem wyglądu naszego terminala. Zostaniemy również zapytani o to, czy chcemy automatycznie wprowadzić zmiany.

Konfiguracja motywu Oh My Zsh

Jeden z kroków konfiguracji motywu.

Oh My Zsh - konfiguracja motywu

Jeden z kroków konfiguracji motywu.

Oh My Zsh - motywu

Jeden z kroków konfiguracji motywu.

Podsumowanie

Pokazałem Ci tylko ułamek możliwości, jakie oferuje nam framework Oh My Zsh. Mam jednak nadzieję, że udało mi się Cię choć trochę do niego przekonać. Bez wątpienia zbiór tych wszystkich funkcjonalności potrafi zaoszczędzić całkiem sporo czasu podczas pracy z terminalem. Jednocześnie przyjemny dla oka wygląd naszego terminala nie raz na pewno poprawi nam humor :) Poświęcenie czasu na konfigurację naszego środowiska pracy jest kosztem, który potrafi się bardzo szybko zwrócić z nawiązką.

Szukasz efektywnej agencji interaktywnej?

Efektywność to najważniejszy parametr cechujący skuteczne działania w Internecie. Agencja marketingowa RekinySukcesu.pl wie jak osiągnąć założone cele w błękitnym i czerwonym oceanie marketingu online.

Ponad 300 zadowolonych Klientów, ponad 2 000 przeszkolonych osób, a nam ciągle mało. Sumując wszystkie dane, użytkownicy spędzili już łącznie ponad 90 lat na wyprodukowanych przez nas stronach internetowych. Dzięki temu o Twoim Kliencie wiemy wszystko, a nawet i więcej. Nie uznajemy kompromisów. Dlatego warto kliknąć jeden z przycisków poniżej.

Zobacz inne:

close
keyboard_arrow_up